poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rozdział 10




Perspektywa Kaśki:




Gdy dojechaliśmy pod mój dom poszliśmy zobaczyć co dzieje się w środku. Weszliśmy i zobaczyliśmy że wszyscy dobrze się bawią i jest imprezka.
-ciekawe skąd wzięli się tu chłopcy- powiedział Liam.
- też jestem ciekawa ale chodź poszukamy Justyny.
Po chwili znaleźliśmy ją całującą się z Hazzą. Była kompletnie pijana i jej towarzysz też. Postanowiliśmy ich rozdzielić bo gdy zostaną sami  mogą zrobić coś czego potem mogą żałować. Ja wzięłam Justynę do jej pokoju a Liam Stylesa  do pokoju gościnnego. Po 5 minutach spotkaliśmy się w salonie gdzie wszyscy byli już padnięci.Zayn z Kornelką zasnęli wtuleni w siebie tak jak ostatnio Justyna z Harrym. Louis z Eleanor i Niallem też już spali na kanapie tylko Magda jeszcze  nie spała i odziwo nie była aż tak pijana jak reszta.
- jak tam randka?-zapytała.
- a dobrze chyba widać- powiedziałam z uśmiechem a Liam mnie przytulił i dał całusa.
-szczęścia życzę. Pożyczysz mi jakieś ciuchy na przebranie?- spytała ziewając.
- jasne zaraz wracam.
Poszłam do swojej sypialni i wyciągnęłam jakąś piżamę. Zeszłam na dół  i dałam ubranie Magdzie.
- na drugim piętrze masz drugi pokój gościnny i tam masz też łazienkę- powiedziałam.
-aha dzięki to ja idę na górę.
Popatrzyłam jeszcze raz na wszystkich śpiących w salonie. Przykryliśmy ich kocami i poszliśmy z Liamem  do mojej sypialni.
- dla mnie też masz jakąś piżamkę?- zapytał ze śmiechem Liam kiedy wchodziliśmy do mojego pokoju.
- niestety nie mam, musisz spać na golasa.
-oj poświęcę się dla ciebie.
- ja idę pod prysznic- powiedziałam wychodząc.
Wzięłam szybki prysznic, ubrałam swoją kochaną piżamę i wyszłam z łazienki.Zobaczyłam że Liam ogląda moje zdjęcia z dzieciństwa i się uśmiecha.
-możesz wziąść prysznic jak chcesz kochanie- szepnęłam mu do ucha  i go przytuliłam od tyłu.
- dobra już idę- powiedział idąc w stronę łazienki ale po chwili się odwrócił i dodał- byłaś bardzo słodka jak byłaś mała.
- idź już.
Położyłam się na łóżku i zaczęłam rozmyślać. Kiedy Liam wszedł do pokoju byłam odwrócona do niego plecami i udawałam że śpię. Poczułam że Liam  kładzie się koło mnie.
- kocham cię- szepnął i pocałował mnie delikatnie w ramię - jesteś całym moim światem.
Pewnie myślał że ja już śpię ale ja wszystko słyszałam.
- ja ciebie też, bardzo kocham- powiedziałam odwracając się w jego stronę.
- nie pozwolę cię nigdy skrzywdzić- znów szepnął i namiętnie mnie pocałował- dobranoc skarbie.
Wtuliłam się w jego tors i zasnęłam.






 Ten rozdział wogule mi nie wyszedł ale może komuś się spodoba. Czekam na komentarze;) PINKA




1 komentarz: