Perspektywa Kaśki:
Gdy zabrakło nam powietrza oderwaliśmy się od siebie Liam przytulił mnie i staliśmy wtuleni w
siebie.
-Teraz wiem to na pewno i mogę ci to powiedzieć- po chwili powiedział
Liam.- pewnie nie wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ale ja tak bo gdy cię
pierwszy raz zobaczyłem nie mogłem
przestać o tobie myśleć . Kiedy spaliśmy wtedy razem cały czas chciałem cię pocałować ale nie
miałem odwagi, chciałem być cały
czas blisko ciebie. Jesteś piękna możesz mieć każdego ale czy zgodzisz się
zostać moją dziewczyną?- zapytał na końcu.
- oczywiście że tak zawsze o tym marzyłam.- myślałam że to jakiś sen i
że zaraz się obudzę ale poczułam znów jego usta na moich i to uczucie nie do
opisania.
- kocham cię- szepnął Liam.
- ja ciebie też wariacie- Mój
chłopak wziął mnie na ręce i zaczął się ze mną kręcić aż wkońcu wylądowaliśmy
na rozgrzanym piasku. Zaczeliśmy się z siebie śmiać, leżąc na pisaku i patrząc
w gwiazdy. Już nic nie potrzebowałam do szczęścia miałam swojego rycerza na
białym koniu, kochanych rodziców i wspaniałych przyjaciół.
- zbieramy się do domu?- zapytał Liam.
- jasne trzeba zobaczyć co tam
się dzieje- zaśmiałam się.
Wzieliśmy wszystkie rzeczy , Liam objął mnie ramieniem i ruszyliśmy w stronę samochodu.
Perspektywa Justyny:
Po godzinie siedzenia i plotkowania z dziewczynami usłyszałyśmy dzwonek
do drzwi. Zdziwiłyśmy się gdyż
myślałyśmy, że Kaśka wróci trochę później. Poszłam otworzyć , w drzwiach stali
Harry, Louis z Eleanor ,Niall i Zayn z
Perri.
-hej co wy tu robicie?- zapytałam zszokowana.
-przyjechaliśmy dotrzymać ci towarzystwa- powiedział Niall.
- a i chcieliśmy żebyś poznała nasze dziewczyny -wtrącił Louis. – to
jest Eleanor .
- a to jest Perri- powiedział Zayn.
-miło mi was poznać jestem Justyna- przytuliłam każdą po koleżeńsku -no
dobra to wchodźcie ale uprzedzam są u nas dwie koleżanki- poinformowałam ich.
- oo to nawet lepiej robimy imprezkę- wydzierał się Harry.
- to zapraszam do środka- zaprosiłam ich gestem ręki.
Wszyscy weszli tylko Harry jak mnie mijał dał mi buziaka.
- lubię skradać od ciebie buziaki- szepnął mi do ucha a ja się
zaśmiałam.
- oj grabisz sobie Styles.
Poszliśmy do salonu gdzie już wszyscy siedzieli.
- to jest Magda i Kornela- przedstawiłam koleżanki- a ich chyba nie
muszę wam przedstawiać?- zapytałam
dziewczyn ze szkoły.
- jasne że nie – odpowiedziała
Kornelka.
Poszłam zrobić z dziewczynami jakieś przekąski a chłopcy mieli załatwić jakiś alkohol. Po chwili wszystko było już gotowe i zaczęła się imprezka. Wypiłam kilka kieliszków i zobaczyłam że Perri już wychodzi.
Poszłam do Zayna bo chciałam się dowiedzieć czego Perri już wyszła.
- Malik czego Perri już poszła?- zapytałam.
- bo jutro ma jakiś wywiad i musi być wypoczęta- powiedział.
- aa no dobra ja uciekam bo mnie kolejka ominie- krzyknęłam ze śmiachem.
Szłam już do reszty ale nagle złapał mnie Harry i pociągnął do tańca. Tańczyłam z nim już 4 piosenkę, poszliśmy się napić ale za chwile znów wróciliśmy na parkiet. Niespodziewanie Harry zaczął mnie całować nie powiem podobało mi się to nawet bardzo.
- podobasz mi się- szepnął mi do ucha.-zakochałem się w tobie- powiedział i znów zaczął mnie całować a ja oddawałam mu pocałunki. Widziałam jeszcze że Kornelka rozmawia z Zaynem a Magda wygłupia się z Louisem, Niallem i Eleanor. Później film mi się urwał.
Następny rozdział jutro;) PINKA!
jak ty to robisz że piszesz tak świetne rzeczy ?????? :D
OdpowiedzUsuńI śmieszne!!! hahaha:)
OdpowiedzUsuńSUPER! Proszę dodawaj rozdziały codziennie! :)
OdpowiedzUsuń